O SPORTIS SFC

Sportis Social Football Club to klub piłkarski założony 2018 roku. Siedziba klubu znajduje się w Bydgoszczy, a zespół rozgrywa swoje  w Łochowie. Jest to innowacyjny projekt piłkarski oparty na dążeniu do promocji sportu.

01. NAJNOWSZE INFORMACJE

02. KONTAKT

WSG/Sportis KKP II Bydgoszcz zdobył Okręgowy Puchar Polski K-PZPN kobiet! Środa 28 września 2022 roku to dzień, który przejdzie do historii Sportis KKP Bydgoszcz. Piłkarki drugiej drużyny Sportis KKP, a
Środa 28 września 2022 roku to dzień, który przejdzie do historii Sportis KKP Bydgoszcz. Piłkarki drugiej drużyny Sportis KKP, a więc WSG/Sportis KKP II Bydgoszcz pokonały na stadionie w Łochowie

TELEFON:  +48 52 506 56 90

EMAIL:     BIURO@SPORTISFC.COM

ADRES:    DŁUGA 16

 85-034 BYDGOSZCZ,  POLSKA

Projekt i wykonanie: 

strony internetowe Bydgoszcz

Maksymilian Czarra, Filip Menczyński i Dawid Piotrowski to trójka młodych i niezwykle utalentowanych zawodników, którzy dołączyli do łochowskiego Sportis w ostatniej przerwie zimowej. W kolejnym wywiadzie z cyklu „Nowi piłkarze w ogniu pytań” zapytaliśmy zawodników między innymi o to, czy wyczekują oni pierwszego meczu na stadionie w Łochowie oraz rozmawialiśmy o przewidywaniach, dotyczących sobotniego spotkania z Kujawianką.

 

NOWI PIŁKARZE W OGNIU PYTAŃ: MAKSYMILIAN CZARRA, FILIP MENCZYŃSKI I DAWID PIOTROWSKI

01 kwietnia 2022

Szymon Kołodziejski, Sportis Social Football Club: Za Wami zremisowane spotkanie z Orlętami. Patrząc na przebieg gry, to chciałoby się chyba powiedzieć, że tylko zremisowane...

 

Maksymilian Czarra, piłkarz Sportis SFC Łochowo: Niestety, tylko zremisowaliśmy ten mecz, choć byliśmy w nim drużyną dużo lepszą od przeciwnika. Nastawienie i zaangażowanie drużyny do pojedynku z Orlętami było bardzo dobre. Problem polegał na tym, że przeciwnik grał twardo, boisko było trudne, a nam zabrakło trochę szczęścia...

 

Filip Menczyński, piłkarz Sportis SFC Łochowo: Oczywiście, że pozostaje mały niedosyt. Mieliśmy przecież okazje do tego, aby zdobyć jakieś bramki. Z drugiej strony trzeba szanować punkt zdobyty w tamtym meczu, ponieważ graliśmy na naprawdę trudnym terenie.

 

Kiedy mecze rozgrywane są w Łochowie i jeszcze dodatkowo pogoda sprzyja do przyjścia na stadion, to trybuna przy ulicy Dębowej potrafi dość energicznie wspierać Sportis. Czekacie z niecierpliwością na pierwszy wiosenny mecz na własnym obiekcie?

 

Maksymilian Czarra, piłkarz Sportis SFC Łochowo: Oczywiście, że czekamy na mecz na stadionie przy ulicy Dębowej. Mamy tam bardzo dobre boisko i kibiców, którzy pozytywnie oddziałują na nasz zespół.

 

Filip Menczyński, piłkarz Sportis SFC Łochowo: Czekamy wszyscy z niecierpliwością na moment, kiedy zagramy na własnym stadionie. Rozgrywanie meczów u siebie to zawsze korzyść dla zespołu. Bardzo przyjemnie biega się po boisku, kiedy trybuny wspierają Twoja drużynę i dają dodatkowy zastrzyk emocji!

 

Dawid Piotrowski, piłkarz Sportis SFC Łochowo: Nie da się ukryć, że oczekujemy na weekend, w którym przyjdzie nam zagrać w Łochowie. Wsparcie z trybun pozytywnie wpływa na zespół, dostarcza dodatkowych sił i motywacji w trakcie meczu. Do tego zawsze lepiej grać u siebie niż na wyjeździe.

 

Jesteś najmłodszym zawodnikiem w drużynie. Czy jest to dla Ciebie pewna zaleta, bo możesz powiedzieć sobie przed meczem: „zrobię wszystko, aby pokazać starszym kolegom, że nie jestem na boisku słabszy i również mogę zaprezentować ciekawe umiejętności piłkarskie”?
 

Maksymilian Czarra: Zgadza się. To, że jestem najmłodszy w drużynie, dodatkowo motywuje do pokazywania na boisku coraz lepszej gry. Z drugiej strony można powiedzieć, że ten fakt napędza mnie do rozwijania własnych umiejętności.

 

Rozegrałeś już kilka minut w barwach Sportis. Liczysz na to, że z każdym meczem tej rundy będziesz otrzymywał od trenera Wójcika coraz więcej okazji do zaprezentowania własnych umiejętności?

 

Maksymilian Czarra: Myślę, że z biegiem czasu mam szansę otrzymywać od trenera Roberta Wójcika coraz więcej szans na występy. Oczywiście cały czas pracuje nad niektórymi elementami piłkarskiego rzemiosła, ponieważ w mojej grze jest jeszcze kilka rzeczy, które muszę poprawić.

 

Pamiętam, że kiedy w meczu z Liderem Włocławek, w którym debiutowałeś w barwach Sportis, dostałeś sygnał od trenera Wójcika w doliczonym czasie gry, to musiałeś szybko przebrać się w strój meczowy, aby w ogóle zdążyć wejść na boisko przed ostatnim gwizdkiem arbitra. Pewnie wyczekiwałeś pierwszego występu w drużynie już od meczu z Chemikiem.

 

Filip Menczyński: Nie da się ukryć, że wyczekiwałem tego debiutu już od pierwszego meczu rundy wiosennej. Kiedy tylko trener dał sygnał, że za chwilę będę wchodził na boisko, to trzeba było szybko się przebrać i pomóc kolegom na boisku.

 

Zespół, z którego jesteś wypożyczony do Sportis, czyli Unia Solec Kujawski, jest na dobrej drodze do awansu do III Ligi. Myślisz, że Twoi koledzy do końca sezonu nie dadzą sobie odebrać tego pierwszego miejsca w tabeli?

 

Filip Menczyński: Moim zdaniem Unia jest zdecydowanym faworytem do awansu. Ten zespół ma bardzo mocną kadrę, a teraz dodatkowo wróciło do niego jeszcze dwóch bardzo dobrych zawodników, którzy grali ostatnio na Ukrainie. Ta dwójka na pewno pomoże Unii w walce o awans.

 

Zadebiutowałeś w Sportis w końcówce tego feralnego meczu ze Startem. Czy kiedy zawodnik wchodzi na boisko w 81. minucie przy wyniku 0-3 to wola walki piłkarza jest taka sama, jak dajmy na to przy wyniku 0-0?

 

Dawid Piotrowski: Mecz, w którym zadebiutowałem w Sportis, nie należał do najlepszych. W momencie, w którym wchodziłem na boisko, wynik był już bardzo niekorzystny, a czasu do końca spotkania pozostało niewiele. Ambicja i wola walki były takie same jak przy 0-0, a nawet większe. Nadrabianie wyniku, a tym bardziej tak wyraźnej straty, jest trudne, ale możliwe. Zawsze trzeba grać do ostatniego gwizdka.

 

Czy Twoja nieobecność na meczu w Aleksandrowie była podyktowana decyzją trenera Wójcika, czy powód tego, że nie znalazłeś w kadrze na to spotkanie, był zupełnie inny?

 

Dawid Piotrowski: W tamtym tygodniu chorowałem i nie trenowałem z zespołem. Oczywiście w takim wypadku nie byłem nawet brany pod uwagę przy ustalaniu przez sztab szkoleniowy kadry meczowej.

 

W sobotę zagracie na wyjeździe z Kujawianką, czyli zespołem, który wygrał jesienią w Łochowie 2-1. Mimo iż jest to drużyna, która przeważnie znajduje się w środku tabeli IV Ligi, to nie ulega wątpliwości, że izbiczanie są w stanie napsuć krwi nawet ekipom z czołówki tabeli IV Ligi?

 

Maksymilian Czarra: Dokładnie, Kujawianka to bardzo niebezpieczny przeciwnik. W Izbicy gra kilku znakomitych zawodników, którzy występowali w przeszłości w wyższych ligach. Miejsce tej drużyny w ligowej tabeli nie odzwierciedla realnych możliwości tego zespołu Wiem jednak, że Sportis ma ogromny potencjał i jestem pewien, że nasza drużyna będzie zespołem lepszym w tym meczu, a spotkanie zakończy się naszym triumfem.

 

Filip Menczyński: Zgadza się, Kujawianka jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Piłkarze tego zespołu są bardzo mocni fizycznie, a nasza drużyna lubi grać po prostu w piłkę, więc w sobotę będzie nam bardzo ciężko o dobry wynik. W najbliższym spotkaniu musimy zostawić na boisku bardzo dużo zdrowia i przede wszystkim dać z siebie wszystko.

 

Dawid Piotrowski: Ja nie myślę o rywalach, w kategorii tego, czy są oni w stanie nam, czy komuś innemu napsuć wiele krwi. Moim zdaniem nie ma wyjątkowych przeciwników. W lidze każdy mecz jest najważniejszy i do każdego rywala należy podejść z takim samym respektem. Fakt, że jesienią Kujawianka wygrała w Łochowie, będzie dla nas tylko dodatkową motywacją.

 

RAZEM TWORZYMY PRAWDZIWĄ #SPORTisFAMILY!

 

29 września 2022
Po nieudanym wyjeździe do Mroczy zakończonym porażką 1-2 z miejscowym
28 września 2022
Na pierwszy weekend października zaplanowano kolejne mecze z udziałem zespołów
27 września 2022
Piłkarze Sportis SFC Łochowo żegnają się z Okręgowym Pucharem Polski
29 września 2022
WSG/Sportis KKP II Bydgoszcz zdobył Okręgowy Puchar Polski K-PZPN kobiet! Środa 28 września 2022 roku to dzień, który przejdzie do historii Sportis KKP Bydgoszcz. Piłkarki drugiej drużyny Sportis KKP, a
29 września 2022
Środa 28 września 2022 roku to dzień, który przejdzie do historii Sportis KKP Bydgoszcz. Piłkarki drugiej drużyny Sportis KKP, a więc WSG/Sportis KKP II Bydgoszcz pokonały na stadionie w Łochowie
29 września 2022
Po nieudanym wyjeździe do Mroczy zakończonym porażką 1-2 z miejscowym Tarpanem w meczu Okręgowego Pucharu Polski K-PZPN w podokręgu bydgoskim piłkarze Sportis SFC Łochowo wracają do rywalizacji ligowej. W sobotę