O SPORTIS SFC

Sportis Social Football Club to klub piłkarski założony 2018 roku. Siedziba klubu znajduje się w Bydgoszczy, a zespół rozgrywa swoje  w Łochowie. Jest to innowacyjny projekt piłkarski oparty na dążeniu do promocji sportu.

01. NAJNOWSZE INFORMACJE

02. KONTAKT

Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części swojej działalności skupia się na akcjach charytatywnych. Tym razem prosimy wszystkich kibiców oraz osoby związane ze #SPORTisFAMILY o pomoc dla
Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części swojej działalności skupia się na akcjach charytatywnych. Tym razem prosimy wszystkich kibiców oraz osoby związane ze #SPORTisFAMILY o pomoc dla

TELEFON:  +48 52 506 56 90

EMAIL:     BIURO@SPORTISFC.COM

ADRES:    DŁUGA 16

 85-034 BYDGOSZCZ,  POLSKA

Projekt i wykonanie: 

strony internetowe Bydgoszcz

To nie była udana kolejka w wykonaniu piłkarzy Sportis SFC Łochowo. W rozegranym w sobotę spotkaniu 7. kolejki kujawsko-pomorskiej IV Ligi łochowianie przegrali na wyjeździe z Chełminianką Chełmno 2-3. Obie bramki dla drużyny prowadzonej przez trenera Roberta Wójcika zdobył w pierwszej połowie meczu Michał Kalitta.

 

RELACJA Z MECZU CHEŁMINIANKA CHEŁMN0 - SPORTIS SFC ŁOCHOWO

19 września 2021

Od początku pojedynku na boisku w Chełmnie panował duży chaos. Oba zespoły próbowały przejąć kontrolę nad meczem, ale przeciwnicy szybko zatrzymywali jakiekolwiek próby ataku. W 7. minucie Sportis wyszedł na prowadzenie. Maciej Słupecki zabrał się z piłką, podał futbolówkę do środka, a Michał Kalitta nie miał problemu z umieszczeniem jej w siatce rywala. Po straconej bramce ekipa z Chełmna nie zawiesiła jednak białej flagi i już w 12. minucie doprowadziła do remisu. Gospodarze przeprowadzili składny atak, po którym piłka trafiła pod nogi ustawionego na linii pola karnego Piotra Kaczkowskiego, a ten precyzyjnym uderzeniem pokonał Damiana Pawelskiego. Chełminianie nie mieli zamiaru zatrzymać się na jednej zdobytej bramce i ruszyli do kolejnych akcji ofensywnych. Ostatecznie seria dośrodkowań i rzutów rożnych nie zakończyła się zdobyciem gola. W 23. minucie w pole karne Sportis dośrodkowywał Paweł Zieliński, ale dobrze na to zagranie zareagował Pawelski. Trzy minuty później świetną akcją popisał się duet Słupecki – Wojciechowski. Ostatecznie szarża drugiego z nich zakończyła się wywalczeniem rzutu rożnego. Stały fragment gry również nie przyniósł bramki, ponieważ piłka poleciała za daleko i Mateusz Wiśniewski nie był w stanie skierować jej do siatki przeciwnika.

 

W 30. minucie znakomitą okazję zmarnował Mateusz Góra. Pomocnik wyprzedził bramkarza Chełminianki i posłał piłkę do pustej bramki. Na szczęście dla gospodarzy jeden z obrońców zdążył przeciąć lot futbolówki. Sportis coraz częściej atakował i udokumentował to bramką Michała Kalitty w 34. minucie. Łochowianie wymienili kilka dobrych podań, przez co wymanewrowali defensywę rywala. Piłka dotarła do Michała Kalitty, który stanął oko w oko z golkiperem z Chełmna i pewnym uderzeniem ponownie wyprowadził ekipę z Łochowa na prowadzenie. Kalitta nie miał zamiaru się zatrzymać i już dwie minuty później oddał kolejny groźny strzał. Tym razem górą okazał się Semrau. Nie minęła chwila, a znakomicie piłkę z bocznej strefy boiska dośrodkowywał Wróblewski. Najszybszy w „szesnastce” Chełminianki był jednak obrońca gospodarzy. W 40. minucie na strzał zdecydował się Mateusz Zbiranek. Bramkarzowi z Chełmna z trudem udało się zatrzymać piłkę na linii bramkowej. Ostatnie minuty pierwszej połowy to przebudzenie rywali. Jeden z graczy Chełminianki dobrze dośrodkował piłkę, jednak kolega z zespołu nie trafił w futbolówkę, znajdując się tuż przed bramką łochowian. Po chwili celny strzał oddał jeszcze Kaczkowski, ale na posterunku był Pawelski. W doliczonym czasie szansę na podwyższenie wyniku miał Sportis. Mateusz Zbiranek wchodził na piłkę zagraną w pole karne Chełminianki, jednak ostatecznie arbiter odgwizdał faul na bramkarzu. Na przerwę ekipa Roberta Wójcika schodziła z jednobramkową zaliczką.

 

Druga odsłona rozpoczęła się od dośrodkowania gospodarzy z rzutu rożnego i wybicia piłki przez Pawelskiego. W 54. minucie gospodarze po raz drugi tego popołudnia doprowadzili do wyrównania. Rewelacyjne rozegranie piłki pod bramką Sportis zakończyło się golem głową Przemysława Misiaszka. Łochowianie nie mogli złapać dobrego rytmu gry, a zawodnicy z Chełmna skutecznie przeszkadzali podopiecznym trenera Wójcika w rozgrywaniu skutecznych ataków. W 58. minucie Maciej Słupecki wbiegł z piłką w pole karne gospodarzy, ale oddał strzał ponad bramką. Chwilę później uderzeniem odpowiedzieli rywale, jednak na posterunku był Damian Pawelski. W 60. minucie z bliskiej odległości uderzał Kaczkowski, ale piłka poleciała obok słupka. Cztery minuty później chełminianie wyprowadzili kolejną akcję. Łochowianie zdążyli zablokować atakującego przeciwnika. W 67. minucie rywale dopięli swego. Złe zachowanie obrońców z Łochowa wykorzystał Piotr Kaczkowski, który po raz drugi tego popołudnia, wbił futbolówkę do siatki Pawelskiego.

 

To nie był koniec problemów piłkarzy trenera Wójcika, ponieważ gospodarze zmuszali Pawelskiego do kolejnych interwencji. W 75. minucie Sportis próbował przełamać niemoc, ale strzał wprowadzonego kilka minut wcześniej Marcina Krzywickiego okazał się niecelny. Na boisku nie brakowało emocji i w 79. minucie mieliśmy serię przepychanek, które zakończyły się żółtymi kartkami dla najbardziej aktywnych w tym zamieszaniu zawodników. W 82. minucie golkipera z Chełmna próbował zaskoczyć z pół obrotu Michał Kalitta, ale i tym razem piłka minęła słupek. Dwie minuty później mogło być 3-3. Mateusz Góra złożył się w kapitalny sposób do uderzenia, jednak prawdziwym kunsztem bramkarskim popisał się Daniel Semrau. W końcowych minutach gospodarze dobrze przerywali akcje Sportis i nie pozwalali na stworzenie przez łochowian klarownej sytuacji na gola. W doliczonym czasie gry chełminianie oddali jeszcze uderzenie na bramkę Pawelskiego, ale ten nie miał problemu z interwencją. Ostatecznie zespół z Chełmna dowiózł zwycięstwo 3-2 do końca i zgarnął w tym meczu komplet punktów.

 

W 8. kolejce drużyna prowadzona przez trenera Roberta Wójcika zagra w przyszły weekend u siebie z Unią Gniewkowo. Wcześniej, bo już w nadchodzącą środę, w ramach 3. rundy Okręgowego Pucharu Polski w okręgu bydgoskim, Sportis zmierzy się w delegacji z Pol-Osteg Pomorzaninem Serock.

 

#SPORTisMATCH

 

Chełminianka Chełmno – Sportis SFC Łochowo 3-2 (1-2)

---

Bramki dla Sportis: 7', 34' Michał Kalitta

 

Bramki dla Chełminianki: 13', 67' Piotr Kaczkowski, 54' Przemysław Misiaszek

---

Skład Sportis: Pawelski – Wojciechowski, Shpilevskii, Wiśniewski, Wróblewski – Andersen (68' Krzywicki), Droż (61' Szymański), Zbiranek (87' Niemyt), Góra, Słupecki - Kalitta

 

Rezerwowi: Kowalczyk – Szymański, Nowicki, Krzywicki, Niemyt, Witczak

Trener: Robert Wójcik

---

Skład Chełminianki: Semrau – Kaczkowski (68' Majorek), Miłosz Węgierek, Wiśniewski (55' Siemieniecki), Kijewski, Komur (46' Misiaszek), Igliński, Orlicki, Gross, Szpankiewicz, Zieliński (75' Kurkierewicz)

 

Rezerwowi: Kurkowski – Siemieniecki, Majorek, Misiaszek, Kurkierewicz, Krause, Kamil Węgierek

Trenerzy: Rafał Baranowski, Adam Szulc

---

Żółte Kartki: 45+1' Zbiranek, 79' Kalitta (Sportis) – 8' Wiśniewski, 79' Kurkierewicz (Chełminianka)

---

RAZEM TWORZYMY PRAWDZIWĄ #SPORTisFAMILY!

23 września 2022
Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części
21 września 2022
Piłkarze Sportis SFC Łochowo znów w akcji! W sobotę o
21 września 2022
To będzie weekend pełen piłkarskich emocji ze Sportis! Już w
23 września 2022
Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części swojej działalności skupia się na akcjach charytatywnych. Tym razem prosimy wszystkich kibiców oraz osoby związane ze #SPORTisFAMILY o pomoc dla
23 września 2022
Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części swojej działalności skupia się na akcjach charytatywnych. Tym razem prosimy wszystkich kibiców oraz osoby związane ze #SPORTisFAMILY o pomoc dla
22 września 2022
Piłkarki Sportis KKP Bydgoszcz ostatnie cztery spotkania kończyły bez zdobyczy punktowej i aktualnie plasują się dopiero na 8. lokacie w ligowej tabeli. Okazja do przełamania złej passy już w najbliższą