O SPORTIS SFC

Sportis KKP to innowacyjny projekt oparty na dążeniu do promocji sportu. Naszym celem jest, aby klub piął się w górę. Chcemy, aby Sportis był rozpoznawalny w całej Polsce. Obecnie występujemy w Ekstralidze kobiet.

01. NAJNOWSZE INFORMACJE

02. KONTAKT

Weronika Helinska to jedna z najważniejszych zawodniczek w drużynie Sportis KKP Bydgoszcz. W ostatnim spotkaniu ligowym obrończyni zdobyła nie tylko bramkę, ale również uznanie kibiców, którzy nagrodzili piłkarkę nagrodą MVP
Podopieczni trenera Roberta Wójcika podejmują kolejną czołową drużynę kujawsko-pomorskiej IV Ligi – Spartę Brodnica. Po prawie miesięcznej przerwie do gry powracają juniorki Sportis KKP Bydgoszcz, które w meczu Centralnej Ligi

TELEFON:  +48 52 506 56 90

EMAIL:  BIURO@SPORTISFC.COM

ADRES:  DĘBOWA 17 D, ŁOCHOWO

BYDGOSZCZ, POLSKA

Projekt i wykonanie: 

strony internetowe Bydgoszcz

W ostatnim czasie do zespołu Sportis KKP Bydgoszcz dołączyło kilka nowych, utalentowanych piłkarek. W specjalnej rozmowie z cyklu SPORTisINTERVIEW zapytaliśmy Aleksandrę Stasiak i Aleksandrę Witczak o to, jak przebiega Ich aklimatyzacja w klubie oraz jakie cele stawiają sobie przed nadchodzącym sezonem.

 

SPORTisINTERVIEW – WITAMY W #SPORTisFAMILY!

13 lipca 2021

Szymon Kołodziejski, Sportis Social Football Club: Dołączyłyście do zespołu Sportis kilka tygodni temu. Jak czujecie się w Bydgoszczy i w samym zespole, będąc już po kilku wspólnych spotkaniach oraz treningach z dziewczynami?

 

Aleksandra Stasiak: Okres przygotowawczy zaczęłyśmy 5 lipca. Mamy już tydzień treningów za sobą. W samej Bydgoszczy czuję się bardzo dobrze. Nie znam jeszcze wielu miejsc, ale myślę, że to kwestia czasu, aby przywyknąć do nowego miasta. Spore wrażenie wizualne wywołał na mnie Stary Rynek - jest to na pewno wyjątkowe miejsce. Jeśli chodzi o zespół, to zostałam miło przywitana. Znałam wcześniej już kilka zawodniczek, z którymi grałam między innymi w Medyku Konin, dlatego było mi też trochę łatwiej. Cały czas się poznajemy, a ważne jest to, abyśmy dogadywały się na boisku.

 

Aleksandra Witczak: Nie zdążyłam jeszcze poznać miasta, ale wszystko jest przede mną. W zespole czuję się bardzo dobrze, panuje tutaj fajna atmosfera. Z niektórymi zawodniczkami grałam już wcześniej w różnych klubach, więc łatwiej było się odnaleźć. Treningi też mi się podobają - są wymagające, a o to chodzi w okresie przygotowawczym.

 

 

Dostrzegacie w naszej #SPORTisFAMILY potencjał na to, aby za kilka lat Sportis KKP Bydgoszcz i Sportis SFC Łochowo liczyły się w walce o najwyższe cele w kraju?

 

Aleksandra Stasiak: Oczywiście, że tak. Moim zdaniem połączenie tych dwóch klubów jest dużym krokiem w przód. Jednakże walka o najwyższe cele w kraju to bardzo trudny i wymagający czasu proces, dlatego musimy być cierpliwe i po prostu robić swoje, a efekty naszej ciężkiej pracy na pewno będą widoczne.

 

Aleksandra Witczak: Jeśli chodzi o żeńską drużynę, to myślę, że w przyszłości jest szansa walki o górną część tabeli. Większość zawodniczek jest młodych, więc wszystko przed nimi. Z kolei jeśli chodzi o męską drużynę, to nie jestem w stanie się wypowiedzieć, ponieważ nie obserwowałam Ich gry, ale życzę dużych sukcesów.

 

 

Sportis jest klubem, który w swojej nazwie ma „social”. Myślicie, że pomysł na połączenie tradycyjnego futbolu właśnie z tą sferą social mediów jest pewną innowacją, czy ciekawostką, dzięki której  klub  ma szansę w dzisiejszych czasach szybko się rozwinąć?

 

Aleksandra Stasiak: Wydaje mi się, że to wszystko staje się coraz bardziej nieuniknionym elementem naszego futbolu. Klub, który jest aktywny w social mediach, zawsze ma szybszą szansę na rozgłos niż kluby, które trochę to zaniedbują. Jest to również dobry element, aby kibice lepiej poznali nas zawodniczki oraz zobaczyli funkcjonowanie klubu od innej strony, niż tylko mecze ligowe oraz pucharowe.

 

Aleksandra Witczak: Myślę, że przede wszystkim „social” jest krokiem naprzód w rozwoju kobiecego futbolu. Poprzez media społecznościowe można więcej dowiedzieć się o klubie, a co najważniejsze o samych zawodniczkach. Taka reklama może przyciągnąć większa ilość kibiców na mecze i wywołać tym samym zainteresowanie piłką kobiecą.

 

 

Olu, przychodzisz do Bydgoszczy z klubu I-ligowego, dokładnie z Polonii Środa Wielkopolska. Czy możliwość przeskoku o jedną klasę rozgrywkową w górę jest dla Ciebie ważna w kontekście rozwoju kariery?

 

Aleksandra Stasiak: Tak, to dla mnie ważny przeskok. Jednakże po dwóch ciężkich operacjach wolałam ograć się pół sezonu w I Lidze i być gotowa na nowy sezon już w Ekstralidze. Dla mnie to krok do przodu. Chcę się rozwijać, grać na swoim najwyższym poziomie i myślę, że Sportis jest mi w stanie to zapewnić.

 

 

Znasz już smak gry w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Czy tutaj, mając możliwość treningów z doświadczonymi polskimi zawodniczkami, reprezentantką Serbii, widzisz swoją szansę na jeszcze szybsze doskonalenie umiejętności?

 

Aleksandra Stasiak: Zawsze treningi z doświadczonymi zawodniczkami lub reprezentantkami innych krajów podnoszą poziom w całej drużynie. Wymagamy od siebie coraz więcej, chcemy być coraz lepsze i myślę, że pcha nas to do przodu. Zdrowa i rozsądna rywalizacja w klubie jest potrzebna, bo wtedy każda chce wyjść ze swojej strefy komfortu i pokazać się jak najlepiej. Korzysta na tym cała drużyna, a musimy pamiętać, że jest to sport drużynowy.

 

 

Olu, Ty masz już spore doświadczenie w grze na poziomie Ekstraligi, ponieważ przyszłaś do Bydgoszczy z Olimpii Szczecin. Czy rozgrywając w poprzednim sezonie mecze ze Sportis albo analizując sezon Ekstraligi, zauważyłaś w tej drużynie coś pozytywnego, co przełożyło się na letni transfer do Bydgoszczy ?

 

Aleksandra Witczak: Gram już pięć lat na poziomie Ekstraligi. Staram się oglądać wszystkie mecze każdej z drużyn. Spotkania klubu z Bydgoszczy także oglądałam i szczególnie w rundzie jesiennej piłkarki spisywały się bardzo dobrze. Dziewczyny były skuteczne i waleczne, co dało im spokojne miejsce na okres zimowy. Grając z nimi osobiście, to te mecze nie należały do łatwych. Zawsze było dużo walki i fauli, co pokazał mecz jesienny, kiedy punkty zostały podzielone. To jest drużyna, która zawsze gra twardo i do końca. Ja potrzebowałam zmiany i chce pomóc temu zespołowi osiągać większe cele.

 

 

Warto dodać, że za chwilę znowu zobaczysz swoje koleżanki, bo w weekend zagracie sparing z Olimpią. Jak Ty podchodzisz się do takich spotkań, kiedy wiesz, że po długim okresie przyjaźni i współpracy, trzeba stanąć naprzeciwko dziewczynom i stoczyć trudną walkę na boisku?

 

Aleksandra Witczak: Na pewno będzie to dla mnie ciężki mecz, ponieważ grałam z tymi dziewczynami przez pięć lat i bardzo się zgrałyśmy i zżyłyśmy. Z jednej strony to nowe uczucie dla mnie, więc jestem bardzo ciekawa tego meczu. Z pewnością dam z siebie wszystko, abyśmy mogły pokazać się z dobrej strony. A kibicować Olimpii i trzymać kciuki za dziewczyny będę zawsze.

 

 

A jakie macie marzenia związane z grą w Bydgoszczy? Wywalczenie mistrzostwa, dobra postawa i występy w reprezentacji, czy może coś innego chciałybyście osiągnąć w Sportis i dlaczego ten cel jest najważniejszy?

 

Aleksandra Stasiak: Tak jak pisałam wcześniej - wywalczenie mistrzostwa kraju to długoletni i ciężki proces, ale marzenia są po to, aby je spełniać. Chciałabym zajść jak najdalej z klubem w Pucharze Polski. Moim zdaniem stać nas na to. Oczywiście chciałabym również zaprezentować się w klubie z jak najlepszej strony. Zasługujemy na miejsce w środku tabeli i chcemy to w tym sezonie udowodnić.

 

Aleksandra Witczak: Marzeń to może nie mam, ale są cele, które chciałabym zrealizować. Przede wszystkim strzelać więcej bramek i mieć dużo asyst. Kolejnym celem jest zajęcie przez drużynę wyższego miejsca niż w zeszłym sezonie. A najważniejszym celem będzie utrzymanie dobrej formy przez cały rok i nieschodzenie z tego poziomu.

 

 

Można powiedzieć, że nasze miasto interesuje się piłką kobiecą. Jest spora grupa sympatyków Sportis KKP, która na bieżąco śledzi poczynania tego zespołu. Czy chciałybyście w kilku zdaniach przywitać się z kibicami i przekazać Im, że mogą na Was liczyć w nadchodzących rozgrywkach?

 

Aleksandra Stasiak: Myślę, że to czy kibice mogą na mnie liczyć, jest oczywiste. W każdym meczu będę dawać z siebie wszystko, aby udowodnić, że był to dobry transfer. Zapraszam Was na nasze spotkania. Mam nadzieję, że będziecie naszym dwunastym zawodnikiem i nie mogę doczekać się pierwszego domowego pojedynku!

 

Aleksandra Witczak: Witam wszystkich kibiców i sympatyków Sportis. Zapraszam  na nasze mecze, które na pewno dostarczą dużo emocji. Ja zapewniam, że w każdym spotkaniu będę zostawiać całe zdrowie na boisku po to, aby nasza drużyna osiągała jak największe wyniki.

 

 

A już niebawem o kulisach transferu do Sportis KKP Bydgoszcz porozmawiamy z kolejnymi zawodniczkami, które wzmocniły bydgoski zespół.

 

 

#SPORTisINTERVIEW

#SPORTisFAMILY

21 października 2021
Weronika Helinska to jedna z najważniejszych zawodniczek w drużynie Sportis
21 października 2021
Podopieczni trenera Roberta Wójcika podejmują kolejną czołową drużynę kujawsko-pomorskiej IV
16 października 2021
Zaplanowane na najbliższą niedzielę (17.10.2021 r.) spotkanie 7. kolejki IV
21 października 2021
Weronika Helinska to jedna z najważniejszych zawodniczek w drużynie Sportis KKP Bydgoszcz. W ostatnim spotkaniu ligowym obrończyni zdobyła nie tylko bramkę, ale również uznanie kibiców, którzy nagrodzili piłkarkę nagrodą MVP
21 października 2021
Podopieczni trenera Roberta Wójcika podejmują kolejną czołową drużynę kujawsko-pomorskiej IV Ligi – Spartę Brodnica. Po prawie miesięcznej przerwie do gry powracają juniorki Sportis KKP Bydgoszcz, które w meczu Centralnej Ligi
21 października 2021
Przed piłkarzami Sportis SFC Łochowo spotkanie 12. kolejki kujawsko-pomorskiej IV Ligi. W sobotę o godzinie 14:00 ekipa prowadzona przez trenera Roberta Wójcika zmierzy się przed własną publicznością z jednym z

SPONSORZY KLUBU