O SPORTIS SFC

Sportis KKP to innowacyjny projekt oparty na dążeniu do promocji sportu. Naszym celem jest, aby klub piął się w górę. Chcemy, aby Sportis był rozpoznawalny w całej Polsce. Obecnie występujemy w Ekstralidze kobiet.

01. NAJNOWSZE INFORMACJE

02. KONTAKT

Piłkarze Sportis SFC Łochowo znów na zwycięskiej ścieżce! W rozegranym w sobotę spotkaniu 8. kolejki kujawsko-pomorskiej IV ligi podopieczni trenera Roberta Wójcika pokonali przed własną publicznością Unię Gniewkowo 3-0. Do
Piłkarki Sportis KKP Bydgoszcz będą próbowały pójść za ciosem i zdobyć kolejne trzy punkty, tym razem w pojedynku z AZS UJ Kraków. Sportis SFC Łochowo stanie przed szansą na zwycięstwo

TELEFON:  +48 52 506 56 90

EMAIL:  BIURO@SPORTISFC.COM

ADRES:  DĘBOWA 17 D, ŁOCHOWO

BYDGOSZCZ, POLSKA

Projekt i wykonanie: 

strony internetowe Bydgoszcz

 

Mateusz Zbiranek, Jordan Kowalczyk oraz Piotr Waniak to kolejni zawodnicy, którzy w letniej przerwie wzmocnili Sportis. Każdy z Nich jest w stanie wnieść do zespołu wysoką jakość i przyczynić się do kolejnych zwycięstw. W specjalnej rozmowie z serii SPORTisINTERVIEW rozmawiamy z piłkarzami o Ich karierach, a także intensywnym początku sezonu w nowym klubie.

SPORTisINTERVIEW - WITAMY W #SPORTisFAMILY

24 sierpnia 2021

Szymon Kołodziejski, Sportis Social Football Club: Za Wami mecz z Orlętami. Jak wrażenia po odniesieniu tak wysokiego zwycięstwa?

 

Mateusz Zbiranek: Całe spotkanie, od pierwszej do ostatniej minuty, było pod naszą kontrolą. Cieszy tak duża liczba strzelonych bramek, a także czyste konto. Wiedzieliśmy, że jeśli szybko strzelimy gola, będzie nam łatwiej i wynik to pokazał. Z bramki na bramkę coraz bardziej się nakręcaliśmy.

 

Jordan Kowalczyk: Oczywiście pozytywne. Zdobyliśmy trzy punkty, więc to cieszy. Nasza gra mogła się podobać, gdyż stwarzaliśmy sobie dużo sytuacji w ataku i co ważne potrafiliśmy, w przeciwieństwie do poprzedniego spotkania, te sytuacje wykorzystać. Myślę, że zagraliśmy też bardziej mądrze i odpowiedzialnie w obronie, jak i w odniesieniu do całej gry. Jeszcze nie możemy tego powiedzieć, bo rozegraliśmy dopiero trzy mecze, ale mam nadzieję, że po najbliższych spotkaniach będziemy mogli stwierdzić, że z meczu na mecz gramy coraz lepiej.

 

Piotr Waniak: Mecz z Orlętami był z pewnością ciekawym widowiskiem dla oka. Szybko zdominowaliśmy rywala, trafiając pięć razy do siatki w ciągu 45 minut. Od samego początku mieliśmy kontrolę nad tym, co dzieje się na boisku. Po meczu z Liderem, gdzie brakowało nam skuteczności, to spotkanie było dla nas bardzo ważne. Tym samym dobrze, że wygraliśmy je tak wysoko.

 

 

Gracie teraz dwa mecze domowe z rzędu. UEFA zrezygnowała ostatnio z zasady bramek wyjazdowych. Czy rzeczywiście w dzisiejszym futbolu miejsce rozgrywania spotkań nie ma już żadnego znaczenia?

 

Mateusz Zbiranek: To zależy od boiska. Oczywiście każdy woli grać u siebie i to jest rzecz normalna, ale piłka idzie w taką stronę, że ten aspekt przestaje robić różnice w wynikach. Jeśli zespół jest zorganizowany i konsekwentny w swoich działaniach, to nie ma to znaczenia, gdzie zagra mecz.

 

Jordan Kowalczyk: Oczywiście, że ma znaczenie i uważam, że będzie miało zawsze. Rywalizacja u siebie i przy większej własnej publiczności wnosi dużo do gry. Przede wszystkim na domowym stadionie sytuacja jest bardziej komfortowa, ponieważ zna się to boisko jak żadne inne, a kibice dają dużego „kopa”. Jedyną rzeczą, która nie ma znaczenia w tym przypadku, jest fakt, że mistrzowie powinni wygrywać niezależnie od warunków.

 

Piotr Waniak: Uważam, że ma to duże znaczenie. Od zawsze mówi się, iż kibice są „dwunastym zawodnikiem” i jak najbardziej coś w tym jest. Bez względu na to, czy grasz na poziomie IV Ligi, czy jest to Ekstraklasa, to kiedy występujesz u siebie, zazwyczaj czujesz się lepiej.

 

 

Transfer do Arki Gdynia był dla Ciebie z pewnością ważnym momentem w przygodzie z piłką. Czy w sytuacji, kiedy zespół zdobywa Puchar Polski lub gra w finale, a tak było w przypadku pierwszej drużyny Arki, to w całym klubie czuć podniosłą atmosferę?

 

Mateusz Zbiranek: Trafiając do Gdyni, wiedziałem, jak duży jest to klub, ale dopiero będąc tam, zobaczyłem jak ludzie w Gdyni „żyją Arką”. Dochodząc do finału i wygrywając Puchar Polski, było czuć atmosferę związaną z tym meczem. Kibice i ludzie mieszkający w Gdyni są ważnym punktem tego klubu.

 

Grałeś ostatnio w rozgrywkach III ligi. Kiedy patrzysz na początku sezonu na postawę Sportis, to widzisz potencjał na grę o ten jeden szczebel rozgrywkowy wyżej?

 

Mateusz Zbiranek: Wiadomo, że brakuje w naszej drużynie jeszcze zgrania i nie znamy się za długo, ale patrząc na potencjał całego zespołu, to z pewnością Sportis poradziłby sobie w III lidze, Jednak nie ma co mówić teraz o potencjale, po prostu trzeba awansować i się o tym przekonać.

 

 

Pierwszy mecz nowego sezonu i trafiasz na Start Eco-Pol Pruszcz, z którego jesteś wypożyczony. Wymieniłeś pewnie kilka zdań i uwag z kolegami na temat meczu i całej ligi.

 

Jordan Kowalczyk: Tak, wymieniliśmy parę zdań i uściskaliśmy się po meczu. Fajnie było zobaczyć znajome twarze na boisku, jednak tym razem stanęliśmy naprzeciwko siebie w dwóch różnych drużynach. Start Pruszcz to zespół z dużym charakterem i dobrymi osobowościami. Mam nadzieję, że zajdą w tym sezonie daleko i życzę im powodzenia.

 

Z Damianem Pawelskim nie będzie łatwo powalczyć o wyjściową jedenastkę, ale liczysz pewnie na swoją szansę, choćby w meczach pucharowych?

 

Jordan Kowalczyk: Z pewnością Damian ma duże doświadczenie i umiejętności, ze względu na to w jakich klubach' występował. Dzięki temu nasza rywalizacja sprawia, że moje umiejętności „idą” w górę. Uważam, że zakładanie z góry, że mam małe szanse na grę jest nie w porządku. Myślę, że swoją postawą na treningach i na meczach kontrolnych udowodniłem trenerowi oraz kolegom z drużyny, że mogą liczyć na mnie w takim samym stopniu. Każdy z nas ma swoje zalety i to zależy od trenera, z jakich plusów skorzysta w danym meczu.

 

 

Dla Ciebie transfer do Sportis jest awansem o jeden szczebel. Dostrzegasz już po kilku meczach tę różnicę?

 

Piotr Waniak: Z pewnością widzę dużą różnicę w szkoleniu. Ćwiczenia na treningach są bardziej złożone, co przekłada się również na poziom piłkarski zawodników. Reasumując, różnica jest jak najbardziej widoczna.

 

Z Polonią Bydgoszcz nie udało się Tobie rok temu awansować do IV Ligi. To może będziesz jednym z tych, który poprowadzi Sportis do awansu w tym sezonie?

 

Piotr Waniak: Awans jest jak najbardziej w naszym zasięgu, jednak musimy pamiętać, że skład został mocno zmieniony i potrzeba trochę czasu, żeby to wszystko dobrze funkcjonowało. Ja sam wracam po ciężkiej kontuzji i również potrzebuję trochę czasu, ale jak każdy z tej drużyny dam z siebie wszystko, aby powalczyć o wspomnianą promocję.

 

 

Zespół rezerw, dziewczyny w Ekstralidze, rezerwy dziewczyn, Centralna Liga Juniorek - Sportis zagra w tym sezonie na wielu frontach. To chyba dobra informacja, jeśli chodzi o rozwój klubu, jeśli aż tyle zespołów jest gotowych do gry.

 

Mateusz Zbiranek: Obserwuję Sportis praktycznie od początku jego powstania i z roku na rok klub robi coraz większy progres pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Rezerwy kobiet oraz druga drużyna Sportis SFC Łochowo to fajna opcja dla tych, którzy dostają mniej szans w pierwszych zespołach. Widać progres klubu i jest to duży plus.

 

Jordan Kowalczyk: Oczywiście. Widać, że Sportis myśli przyszłościowo i jako klub rozwija się bardzo szybko na wielu frontach. Miejmy nadzieję, że dzięki temu stanie się w niedalekiej przyszłości topową szkółką.

 

Piotr Waniak: Tak, to świetna informacja. Kiedy klub się rozwija, zawodnikom również jest łatwiej. Fajnie, że Sportis idzie w dobrym kierunku!

 

#SPORTisINTERVIEW

#SPORTisFAMILY

26 września 2021
Piłkarze Sportis SFC Łochowo znów na zwycięskiej ścieżce! W rozegranym
24 września 2021
Piłkarki Sportis KKP Bydgoszcz będą próbowały pójść za ciosem i
24 września 2021
Piłkarze Sportis SFC Łochowo wylosowali wolny los w 4. rundzie
26 września 2021
Piłkarze Sportis SFC Łochowo znów na zwycięskiej ścieżce! W rozegranym w sobotę spotkaniu 8. kolejki kujawsko-pomorskiej IV ligi podopieczni trenera Roberta Wójcika pokonali przed własną publicznością Unię Gniewkowo 3-0. Do
24 września 2021
Piłkarki Sportis KKP Bydgoszcz będą próbowały pójść za ciosem i zdobyć kolejne trzy punkty, tym razem w pojedynku z AZS UJ Kraków. Sportis SFC Łochowo stanie przed szansą na zwycięstwo
24 września 2021
Piłkarze Sportis SFC Łochowo wylosowali wolny los w 4. rundzie Pucharu Polski K-PZPN na szczeblu okręgu bydgoskiego. Losowanie tej fazy rozgrywek odbyło się w piątek 24 września w siedzibie związku.

SPONSORZY KLUBU