O SPORTIS SFC

Sportis Social Football Club to klub piłkarski założony 2018 roku. Siedziba klubu znajduje się w Bydgoszczy, a zespół rozgrywa swoje  w Łochowie. Jest to innowacyjny projekt piłkarski oparty na dążeniu do promocji sportu.

01. NAJNOWSZE INFORMACJE

02. KONTAKT

Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części swojej działalności skupia się na akcjach charytatywnych. Tym razem prosimy wszystkich kibiców oraz osoby związane ze #SPORTisFAMILY o pomoc dla
Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części swojej działalności skupia się na akcjach charytatywnych. Tym razem prosimy wszystkich kibiców oraz osoby związane ze #SPORTisFAMILY o pomoc dla

TELEFON:  +48 52 506 56 90

EMAIL:     BIURO@SPORTISFC.COM

ADRES:    DŁUGA 16

 85-034 BYDGOSZCZ,  POLSKA

Projekt i wykonanie: 

strony internetowe Bydgoszcz

Piłkarze Sportis SFC Łochowo od porażki rozpoczęli nowy sezon kujawsko-pomorskiej IV Ligi. W rozegranym w niedzielę wyjazdowym spotkaniu 1. kolejki tych rozgrywek podopieczni trenera Remigiusza Kusia ulegli na wyjeździe Fundacji Akademii Futbolu Elana Toruń 1-2. Jedyną bramkę dla łochowian zdobył w pierwszej połowie meczu Adam Łotoszyński.

 

SPRAWOZDANIE Z MECZU FAF ELANA TORUŃ - SPORTIS SFC ŁOCHOWO

10 sierpnia 2022

Od początku spotkania na boisku w Łochowie widoczne było zaangażowanie obu zespołów w grę oraz chęć zdobycia szybkiego trafienia otwierającego wynik meczu. Pierwszy fragment spotkania nie przyniósł jednak stuprocentowych sytuacji podbramkowych, a jedynym pozytywnym akcentem tej części gry był niegroźny strzał z rzutu wolnego w wykonaniu gospodarzy. W 11. minucie zagrożenie pod bramką rywali próbowali stworzyć Mateusz Szymański oraz Michał Kalitta, ale akcja została błyskawicznie zastopowana przez defensywę FAF Elany. Chwilę później Szymański próbował zaskoczyć golkipera rywali strzałem z połowy boiska, jednak futbolówka poszybowała daleko od bramki torunian.

 

Obie drużyny wyszły z piłkarskiego marazmu w 14. minucie. Mateusz Góra zszedł z piłką do środka boiska i oddał silny strzał, po którym piłka minęła o centymetry bramkę FAF Elany. Łochowianie coraz częściej gościli na połowie gospodarzy i starali się kreować ciekawe akcje ofensywne. Niestety w 20. minucie to rywale wyszli na prowadzenie. Szybką akcją lewą stroną boiska popisał się Paweł Karbowiński, a po chwili gracz z Torunia znakomicie ułożył sobie piłkę do strzału i oddał precyzyjne uderzenie, po którym Jakub Andres był bezradny.

 

Radość gospodarzy nie trwała długo. Zaledwie minutę po bramce Elanowców do wyrównania doprowadził Adam Łotoszyński. Popularny „Cisek” wziął sprawy we własne ręce i popisał się rewelacyjnym uderzeniem z linii pola karnego, po którym bezradny tym razem był golkiper przeciwników. Po tym, jak oba zespoły zdobyły po jednej bramce, tempo meczu wyraźnie wzrosło. Obie jedenastki pokazywały kawał twardej boiskowej walki oraz starały się kreować kolejne ataki. Dobrze w zespole z Łochowa wyglądał Mateusz Góra, który popisywał się licznymi odbiorami piłki.

 

Początek ostatniego kwadransa pierwszej połowy przyniósł groźne sytuacje pod bramką Andresa. Najpierw jeden z graczy FAF Elany oddał silny strzał, po którym bramkarz Sportis niepewnie interweniował tuż przed linią bramkową. Do piłki dopadł jeszcze jeden z zawodników z Torunia, ale Andres ostatecznie nie dał się pokonać. W 33. minucie soczystym uderzeniem popisał się z kolei Damian Lenkiewicz, jednak piłka nie wpadła do siatki torunian. Praktycznie do końca pierwszej odsłony kibice zgromadzeni na trybunie stadionu na toruńskim Podgórzu oglądali próby konstruowania kombinacyjnych akcji przez oba zespoły. Gospodarze byli szczególnie groźni w momentach, w których piłkarze Sportis tracili piłkę w środku boiska. Pierwszą połowę zakończyła groźna akcja rywali. Adrian Wróblewski znalazł bardzo dużo wolnej przestrzeni na prawym skrzydle i zagrał piłkę do praktycznie niepilnowanego Macieja Rożnowskiego. Gracz FAF Elany na szczęście dla zespołu z Łochowa fatalnie przestrzelił. Na przerwę obie drużyny schodziły przy remisie 1-1 i losy spotkania pozostawały otwarte.

 

Druga połowa spotkania rozpoczęła się od prawdziwego piłkarskiego trzęsienia ziemi. Już minutę po zmianie stron Szymon Ćwikliński brutalnie sfaulował Adama Łotoszyńskiego, a że zawodnik z Torunia miał już na koncie żółty kartonik, to arbitrowi niedzielnego spotkania Tomaszowi Sułkowi nie pozostało nic innego jak jeszcze raz sięgnąć do kieszonki i usunąć Ćwiklińskiego z placu gry. Na pierwszą groźną sytuację w drugiej połowie musieliśmy poczekać do 55. minuty. Jakub Nęcka przeprowadził kapitalną akcję ofensywną i bardzo groźnie uderzył na bramkę FAF Elany. Jakub Mikołajczak z trudem poradził sobie w tej sytuacji ze strzałem nowego gracza Sportis.

 

W 61. minucie bliscy bramki dającej prowadzenie byli Elanowcy. Po rzucie wolnym jeden z graczy z Torunia oddał strzał głową i minimalnie przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki Andresa. Mimo gry w osłabieniu, wraz z biegiem spotkania, zarysowywała się coraz to bardziej widoczna przewaga gospodarzy, a podopieczni trenera Remigiusza Kusia częściej okupywali okolice własnego pola karnego. Pomimo wyraźnego cofnięcia się łochowskiej ekipy do defensywy, w 67. minucie to Sportis powinien prowadzić 2-1. Michał Kalitta wszedł z piłką w pole karne Mikołajczaka i zdecydował się na uderzenie. Futbolówka pechowo minęła bramkę gospodarzy.

 

FAF Elana cały czas naciskała, ale mimo tego w 77. minucie to łochowianie popisali się kolejną dobrą akcją ofensywną. Mateusz Góra oddał strzał, po którym piłka minęła słupek bramki przeciwników. Ostatni kwadrans to już typowa bezkompromisowa walka o przechylenie szali spotkania na własną korzyść. Niestety to rywale lepiej wytrzymywali trudy spotkania, co przełożyło się na zdobycie przez gospodarzy zwycięskiego trafienia. W 83. minucie Kacper Rybacki oddał precyzyjne uderzenie, a piłka zatrzepotała w siatce bramki Jakuba Andresa. W tym momencie można było już przeczuwać, że to rywale wyjdą z niedzielnej potyczki górą.

 

W ostatnich minutach łochowianie postawili wszystko na jedną kartę i starali się przenieść ciężar gry pod bramkę zespołu z Torunia. Niestety próby kreowania kombinacyjnych ataków przez ofensywnych graczy Sportis nie przynosiły rezultatu i ekipa z Łochowa musiała pogodzić się z porażką na inauguracje nowego sezonu. Ostatnim akcentem spotkania był rzut wolny, wykonywany przez Mateusza Szymańskiego, po którym piłka nie znalazła jednak drogi do bramki zespołu z Grodu Kopernika.

 

W kolejny weekend piłkarze Sportis SFC Łochowo zagrają u siebie z 8. w tabeli Spartą Brodnica.

 

Wypowiedzi piłkarzy Sportis po meczu z FAF Elaną:

 

Mateusz Góra: Z przebiegu gry z pierwszej połowy jest to na pewno niezasłużony wynik. Dostajemy bramkę, kiedy przez pierwsze 20 minut to my przeważamy. Pada bramka z przypadku, tak naprawdę w pierwszej akcji stworzonej przez gospodarzy. Po chwili my trafiamy do siatki. Gra jest znów pod nasze dyktando. Druga połowa fajnie się dla nas zaczyna, bo drużyna gospodarzy otrzymuje czerwoną kartkę. Niestety później na całą drugą połowę cofnęliśmy się do obrony, oni nas atakowali i wyglądało to tak, jakby oni grali w przewadze, a my w osłabieniu. No i niestety udało im się strzelić na 2-1 i ten wynik dowieźli do końca

 

Jakub Nęcka: Szkoda tego wyniku, bo uważam, że byliśmy dużo lepsi - szczególnie w pierwszej połowie. Myślę, że gdzieś „rozbiliśmy się”, kiedy Elana otrzymała czerwoną kartkę i wtedy poczuliśmy się zbyt pewnie. Zaczęliśmy grać za bardzo na luzie i pod koniec meczu nasza gra się trochę posypała. Nie wiem, czym jest to spowodowane... Po prostu zbyt duży luz, za pewnie się poczuliśmy i zaczęliśmy grać, tak jakby był to sparing. Wydaje mi się, że troszeczkę nieodpowiednio podeszliśmy do gry po tej czerwonej kartce

 

#SPORTisMATCH

 

FAF Elana Toruń Sportis SFC Łochowo 2-1 (1-1)

---

Bramka dla Sportis: 21’ Adam Łotoszyński

 

Bramki dla FAF Elany: 20’ Paweł Karbowiński, 83’ Kacper Rybacki

---

Skład Sportis: Andres – Shpilevskii, Sieradzki, Szymański, Kalitta, Góra, Nęcka (62’ Tomczak), Łotoszyński (50’ Szmelc), Lewicki (62’ Tabisz), Wojciechowski, Cistowski

 

Rezerwowi: TęgowskiJeziorski, Tomczak, Tabisz, Szmelc, Kondrat

Trener: Remigiusz Kuś

---

Skład FAF Elany: MikołajczakĆwikliński, Karbowiński, Andrzejewski, Rożnowski (76’ Kościelecki), Kacper Kowalski, Aleksander Kowalski, Maciąg (46’ Piskorski), Wróblewski (72’ Hartwich), Sztuka (72’ Rygielski), Lenkiewicz (52’ Rybacki)

 

Rezerwowi: Goszka – Pawłowski, Rygielski, Hartwich, Rybacki, Piskorski, Kościelecki

Trener: Rafał Więckowski

---

Żółte Kartki: 90’ Cistowski, 90+6’ Góra (Sportis) - 28’ Ćwikliński, 87’ Rybacki, 90+5’ Kowalski (FAF Elana)

 

Czerwona Kartka: 46’ Szymon Ćwikliński (FAF Elana) – za drugą żółtą

---

Biznes, Sport, Marketing - Jesteśmy #SPORTisFAMILY!

23 września 2022
Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części
21 września 2022
Piłkarze Sportis SFC Łochowo znów w akcji! W sobotę o
21 września 2022
To będzie weekend pełen piłkarskich emocji ze Sportis! Już w
23 września 2022
Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części swojej działalności skupia się na akcjach charytatywnych. Tym razem prosimy wszystkich kibiców oraz osoby związane ze #SPORTisFAMILY o pomoc dla
23 września 2022
Sportis Social Football Club jest klubem, który w sporej części swojej działalności skupia się na akcjach charytatywnych. Tym razem prosimy wszystkich kibiców oraz osoby związane ze #SPORTisFAMILY o pomoc dla
22 września 2022
Piłkarki Sportis KKP Bydgoszcz ostatnie cztery spotkania kończyły bez zdobyczy punktowej i aktualnie plasują się dopiero na 8. lokacie w ligowej tabeli. Okazja do przełamania złej passy już w najbliższą