O SPORTIS SFC

Sportis Social Football Club to klub piłkarski założony 2018 roku. Siedziba klubu znajduje się w Bydgoszczy, a zespół rozgrywa swoje  w Łochowie. Jest to innowacyjny projekt piłkarski oparty na dążeniu do promocji sportu.

01. NAJNOWSZE INFORMACJE

02. KONTAKT

WSG/Sportis KKP II Bydgoszcz zdobył Okręgowy Puchar Polski K-PZPN kobiet! Środa 28 września 2022 roku to dzień, który przejdzie do historii Sportis KKP Bydgoszcz. Piłkarki drugiej drużyny Sportis KKP, a
Środa 28 września 2022 roku to dzień, który przejdzie do historii Sportis KKP Bydgoszcz. Piłkarki drugiej drużyny Sportis KKP, a więc WSG/Sportis KKP II Bydgoszcz pokonały na stadionie w Łochowie

TELEFON:  +48 52 506 56 90

EMAIL:     BIURO@SPORTISFC.COM

ADRES:    DŁUGA 16

 85-034 BYDGOSZCZ,  POLSKA

Projekt i wykonanie: 

strony internetowe Bydgoszcz

Sportis SFC Łochowo gorszy od Chełminianki Chełmno w szalonym meczu rozegranym w ubiegłą sobotę w ramach 6. kolejki kujawsko-pomorskiej IV Ligi. Łochowianie przegrali z zespołem z Chełmna 5-6, a bramki dla podopiecznych trenera Remigiusza Kusia zdobywali Aleksandr Shpilevskii, Kamil Cistowski, Michał Kalitta, Łukasz Tabisz oraz Maciej Sieradzki.

 

SPRAWOZDANIE Z MECZU SPORTIS SFC ŁOCHOWO - CHEŁMINIANKA CHEŁMNO

14 września 2022

Od początku spotkania oba zespoły próbowały przejąć inicjatywę w środku boiska i rozgrywać szybkie akcje ofensywne. W pierwszych minutach meczu ataki nie kończyły się jednak bramkami, dlatego trudno było oczekiwać aż tak wysokiego wyniku w sobotnim spotkaniu. Piłkarze Sportis oddawali strzały na bramkę, jednak brakowało dokładności. Swoich szans szukali między innymi w 3. minucie meczu Michał Kalitta oraz w 6. minucie Mateusz Góra. Strzał napastnika z Łochowa został wybroniony przez Miłosza Kurkowskiego, a uderzenie kapitana zespołu wyblokowane przez obronę Chełminianki. W 11. goście postraszyli jednak obronę łochowian. Piłka trafiła do dobrze ustawionego w polu karnym Mateusza Choromańskiego, który uderzył w poprzeczkę. Oba zespoły starały się także zagrażać bramce rywali po rzutach rożnych.

 

W 15. minucie goście wyszli na prowadzenie. Kamil Linkowski znakomicie odnalazł się z piłką na linii pola karnego i oddał pewny strzał, po którym Jakub Andres skapitulował. Nie minęła chwila, a na boisku w Łochowie mieliśmy już dwubramkowe prowadzenie rywali. W 18. minucie Aleksandr Shpilevskii sfaulował w polu karnym jednego z graczy Chełminianki i arbiter wskazał na jedenasty metr boiska. Rzut karny z zimną krwią wykorzystał Dawid Szpankiewicz. Chwilę później bliski skutecznej odpowiedzi był Mateusz Góra. Kapitan Sporits zszedł do środkowej części boiska i huknął w poprzeczkę. Jeden z graczy Sportis miał jeszcze okazję dobijać piłkę sprzed pola karnego, ale górą okazał się Kurkowski. Łochowianie zaczynali się rozpędzać i w 21. minucie Kajetan Wojciechowski próbował napędzić się lewą stroną boiska. Obrońca Sportis nie dostarczył jednak piłki do partnerów w należyty sposób.

 

W 29. minucie w pole karne Sportis rozpędzał się Piotr Gross, ale górą byli na spółkę Wojciechowski oraz Andres. Chwilę później akcja przeniosła się pod pole karne rywali, a na uderzenie zdecydował się Jakub Nęcka. Piłka nie znalazła jednak drogi do bramki. Co nie udało się Nęcce, udało się w 34. minucie Aleksandrowi Shpilevskiemu. Futbolówka trafiła w pole karne gości, a środkowy obrońca Sportis pewnym strzałem przywrócił łochowianom nadzieje na korzystny wynik. Podopieczni trenera Kusia chcieli iść za ciosem i chwilę później na strzał zdecydował się Mateusz Szymański. Uderzenie pomocnika zostało zablokowane.

 

W 39. minucie Łochowianie wyrównali. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego najwyżej do piłki wyskoczył Kamil Cistowski i pewnym strzałem głową doprowadził do remisu. Niestety radość łochowian nie trwała długo. Już minutę po golu Cistowskiego jeden z graczy Chełminianki dośrodkował piłkę w pole karne Andresa, a najwyżej do futbolówki wyskoczył Oskar Andrzejewski i zamienił podanie na bramkę. W 42. minucie rywale prowadzili już 4-2. Po dograniu piłki z prawej strony boiska Kamil Cistowski niefortunnie interweniował i piłka trafiła do bramki Andresa. W końcówce pierwszej połowy goście mieli jeszcze chrapkę na podwyższenie prowadzenia. Jakub Andres musiał bronić groźne uderzenie po dośrodkowaniu z boku boiska.

 

Od początku drugiej połowy gracze Sportis ruszyli z szybkimi atakami i było widać, że podopieczni trenera Remigiusza Kusia będą próbowali odmienić losy spotkania. Goście jednak również próbowali walczyć o podwyższenie wyniku i już na początku drugiej odsłony po rzucie rożnym do główki skakał Dawid Szpankiewicz. Obrona Sportis poradziła sobie z niebezpieczeństwem. W 51. minucie dobrym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Piotr Kaczkowski, jednak piłka poszybowała nad bramką strzeżoną przez Andresa. Dwie minuty później dobrze w polu karnym Sportis odnalazł się Jakub Nowak, ale piłka po strzale gracza z Chełmna minęła słupek bramki łochowian.

 

W 54. minucie golkipera z Chełmna postraszył Michał Kalitta. Napastnik Sportis wyskoczył do futbolówki dośrodkowanej w pole karne, ale przestrzelił. W kolejnych fragmentach gra się wyrównała, jednak oba zespoły próbowały przeforsować obronę rywali. W 59. minucie Karol Misiaszek wjechał z bocznej strefy boiska w pole karne Sportis, ale zabrakło wykończenia w polu karnym. W 61. minucie rywale prowadzili już 5-2. Defensywa z Łochowa nie interweniowała zbyt szczęśliwie po rzucie rożnym i piłka znalazła się pod nogami Piotra Grossa. Kapitan Chełminianki oddał uderzenie, strzał przeciął jeszcze Dawid Szpankiewicz i goście mogli cieszyć się z kolejnej bramki. Nie minęła minuta, a łochowianie znów zniwelowali straty do różnicy dwóch bramek. Jakub Nęcka oddał uderzenie z linii pola karnego, po którym Kurkowski wypluł piłkę wprost pod nogi Michała Kalitty, a napastnik Sportis z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki przeciwników.

 

Na boisku działo się bardzo dużo, a ilością strzałów i sytuacji można by było obdzielić kilka spotkań. Chwilę po trafieniu Kalitty rywale znów oddali kolejne groźne strzały. Niebezpieczne było szczególnie uderzenie Oskara Andrzejewskiego, po którym piłka minimalnie minęła słupek bramki Sportis. W 68. minucie Andrzejewski jeszcze raz odnalazł się przed polem karnym Andresa, ale gracz Chełminianki ponownie przestrzelił. W 70. minucie Sportis zdobył czwartą bramkę. Dawid Tomczak dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, a piłkę głową do bramki rywali skierował Łukasz Tabisz.

 

Chełminianka szybko zareagowała i znów ruszyła do ataku. Po rzucie rożnym w 76. minucie najwyżej do piłki wyskoczył Oskar Andrzejewski i piłka trafiła do siatki zespołu z Łochowa. W 78. minucie na strzał zdecydował się Mateusz Szymański. Uderzenie pomocnika Sportis zostało zablokowane przez defensywę przyjezdnych. Piłkarze Sportis starali się jeszcze odrabiać straty, ale ataki łochowian były skutecznie bronione przez obrońców oraz bramkarza z Chełmna. W 84. minucie uderzał Igor Kondrat. Strzał okazał się jednak zbyt słaby. W 88. minucie znakomitym uderzeniem z dystansu popisał się Maciej Sieradzki i na boisku w Łochowie mieliśmy wynik 5-6. Spotkanie zakończył dobry, ale niecelny strzał Karola Misiaszka. Ostatecznie po szalonym meczu w Łochowie trzy punkty zainkasowali goście z Chełmna.

 

W przyszłą sobotę piłkarze Sportis SFC Łochowo zagrają na wyjeździe z 10. w tabeli Chemikiem Moderatorem Bydgoszcz.

 

Wypowiedzi piłkarzy Sportis po meczu z Chełminianką:

 

Igor Kondrat: Goście lepsi dziś o jedno trafienie. Rywale cały czas przeważali. Nie mieliśmy nawet chwili, w której wygrywaliśmy. Dostaliśmy dwie bramki, 2-2, potem 4-2 dla nich, no i poszło. Goniliśmy, nie udało się. Popełnialiśmy fatalne błędy w defensywie. Tyle bramek, co my straciliśmy po główkach, gdzie średnia naszego wzrostu jest o 20 centymetrów wyższa niż u nich w drużynie. Nie mają prawa takie rzeczy się dziać, ale dostaliśmy te bramki i co zrobić, trzeba to przełknąć

 

#SPORTisMATCH

 

Sportis SFC Łochowo – Chełminianka Chełmno 5-6 (2-4)

---

Bramki dla Sportis: 34’ Aleksandr Shpilevskii, 39’ Kamil Cistowski, 61’ Michał Kalitta, 70’ Łukasz Tabisz, 88’ Maciej Sieradzki

 

Bramki dla Chełminianki: 15’ Kamil Linkowski, 18’ (k), 60’ Dawid Szpankiewicz, 40’, 76’ Oskar Andrzejewski, 42 (s) Kamil Cistowski

---

Skład Sportis: Andres – Shpilevskii, Wojciechowski (74’ Menczyński), Szymański, Sieradzki, Kalitta, Góra (80’ Kondrat), Nęcka (64’ Tomczak), Łotoszyński (46’ Szmelc), Różycki (64’ Tabisz), Cistowski

 

Rezerwowi: Tęgowski – Lewicki, Tomczak, Menczyński, Tabisz, Szmelc, Kondrat

Trener: Remigiusz Kuś

---

Skład Chełminianki: Kurkowski – Kaczkowski (80’ Szymański), Choromański (53’ Misiaszek), Majorek, Miłosz Węgierek, Linkowski, Komur, Nowak, Andrzejewski (88’ Witkowski), Gross, Szpankiewicz

 

Rezerwowi: Kijewski – Witkowski, Misiaszek, Kurkierewicz, Bocian, Kamil Węgierek, Szymański

Trener: Rafał Baranowski

---

Żółte Kartki: 17’ Wojciechowski, 90+1’ Cistowski, 90+3’ Menczyński – 29’ Komur, 39’ Węgierek

---

Biznes, Sport, Marketing - Jesteśmy #SPORTisFAMILY!

29 września 2022
Po nieudanym wyjeździe do Mroczy zakończonym porażką 1-2 z miejscowym
28 września 2022
Na pierwszy weekend października zaplanowano kolejne mecze z udziałem zespołów
27 września 2022
Piłkarze Sportis SFC Łochowo żegnają się z Okręgowym Pucharem Polski
29 września 2022
WSG/Sportis KKP II Bydgoszcz zdobył Okręgowy Puchar Polski K-PZPN kobiet! Środa 28 września 2022 roku to dzień, który przejdzie do historii Sportis KKP Bydgoszcz. Piłkarki drugiej drużyny Sportis KKP, a
29 września 2022
Środa 28 września 2022 roku to dzień, który przejdzie do historii Sportis KKP Bydgoszcz. Piłkarki drugiej drużyny Sportis KKP, a więc WSG/Sportis KKP II Bydgoszcz pokonały na stadionie w Łochowie
29 września 2022
Po nieudanym wyjeździe do Mroczy zakończonym porażką 1-2 z miejscowym Tarpanem w meczu Okręgowego Pucharu Polski K-PZPN w podokręgu bydgoskim piłkarze Sportis SFC Łochowo wracają do rywalizacji ligowej. W sobotę